niedziela, 29 marca 2015

Nō. Teatr japoński.

(jap. nō, słowo to oznacza: umiejętność, talent, sztukę; inna nazwa: nōgaku 能楽) – jeden z głównych gatunków dramatu japońskiego. Pochodzić ma od ceremonialnych misteriów towarzyszących świętom shintō.
Wykonawcy głównych ról w przedstawieniu nō występują w maskach, a akcja koncentruje się głównie na opowieściach o bogach (kami) bądź na walce dobra ze złem (często w formie egzorcyzmów). Ta forma teatru skupia w sobie mimikę, taniec, śpiew oraz muzykę (głównie instrumenty perkusyjne). Nō jako osobny gatunek dramatu zapoczątkowany został w XIV wieku, zaś dekretem sioguna Ieyasu Tokugawy uznano go za oficjalny teatr japoński. Maski i kostiumy nō cenione są obecnie jako dzieła sztuki o wysokiej wartości.
Teatr nō w pełni ukształtował się na przełomie XIV i XV wieku, mając u podstaw różne formy widowiskowe od końca VI do XII wieku. Jego twórcami byli aktorzy – Kannami i jego syn Zeami. Nad ich działalnością sprawowali patronat siogunowie Ashikaga: Yoshimitsu i Yoshimochi.
Teatr ten był jedną z ulubionych form rozrywki samurajów. Jego dynamiczny rozwój został przerwany w XVII w. wraz z pojawieniem się mieszczańskiego teatru kabuki. Na przełomie XIX i XX w. podejmowano próby (nieudane) jego modernizacji. Do połowy lat 50. nie wzbudzał zainteresowania. Do przywrócenia jego świetności przyczynili się twórcy teatru współpracujący z badaczami m.in. pism Zeamiego, a po gościnnych występach za granicą (pierwszy w 1956 r. w Wenecji, później m.in. w Polsce: 1980, 1988 i 1994) oryginalna forma artystyczna nō zdobyła uznanie środowisk twórczych, także poza Japonią.
Scena teatru nō (nō-butai), przysłonięta dachem wspartym na kolumnach, wznosi się około 1 m ponad poziom widowni, od której oddziela ją pasmo drobnego żwiru, a składa się z kilku elementów. Scena główna (hon-butai) jest podstawowym miejscem gry. Z lewej strony odchodzi pomost (hashi-gakari), wzdłuż którego rosną trzy małe sosny (matsu). Prowadzi on do „pomieszczenia lustrzanego” (kagami-no ma), gdzie główny aktor zakłada maskę. Z prawej strony sceny głównej znajduje się przestrzeń przeznaczona dla chóru. Z przodu sceny głównej, pośrodku, znajdują się kilkustopniowe schodki, obecnie nieużywane.
Do sceny głównej przylega scena tylna – miejsce dla muzyków grających na flecie i kilku bębnach. Od tyłu zamyka ją drewniana ściana z namalowaną sosną (to symbol długowieczności). Dekoracje i rekwizyty (często np. wachlarz) są wykorzystywane bardzo oszczędnie.
Aktorzy poruszają się po pustej scenie. Typ przedstawianej postaci (nie zaś jej cechy indywidualne) określają bogato zdobione, kolorowe kostiumy oraz peruki. Współcześnie różne style gry w teatrze nō prezentują przedstawiciele pięciu rodów – szkół aktorskich: Kanze, Kongō, Komparu, Hōshō i Kita. Pełne przedstawienie pokazuje pięć dramatów nō, pomiędzy którymi są wystawiane cztery farsy (kyōgen).

Wykonawcy:
Znacząca większość aktorów teatru nō to mężczyźni. Role kobiece odgrywają oni w maskach. Do XX wieku udział kobiet w przedstawieniach nō był zakazany, na początku XX wieku zezwolono im na amatorskie praktykowanie tej sztuki, jednak dopiero po II wojnie światowej kobiety uzyskały prawo do wykonywania zawodu aktora teatru nō. Obecnie zawód ten praktykuje ok. 250 kobiet.

Słownictwo:
  • Shite (jap. 仕手) – główny aktor, protagonista. W sztukach dwuczęściowych, w których aktor najpierw pojawia się jako człowiek, następnie jako duch lub demon, pierwsza rola nazywana jest maejite (jap. 前仕手), kolejna zaś nochijite (jap. 後仕手).
  • Shitezure (jap. 仕手連れ) – aktor towarzyszący shite.
  • Waki (jap. ) – aktor pomocniczy, deuteragonista.
  • Wakizure (jap. 脇連れ) – aktor towarzyszący waki.
  • Ai-kyōgen (jap. 間狂言) lub kyōgen (jap. 狂言) – komediowe interludium pomiędzy aktami.
  • Hayashi (jap. 囃子), zwani też hayashi-kata (jap. 囃子方) – muzycy grający na czterech instrumentach:
    • fue – flet poprzeczny,
    • ōtsuzumi – większy bębenek uderzany ręką (zwany też okawa),
    • kotsuzumi – trzymany przy barku mniejszy bębenek uderzany ręką,
    • taiko –- bęben uderzany pałeczkami.
  • Jiutai (jap. 地謡) – chór składający się zwykle z sześciu-ośmiu osób.
  • Kōken (jap. 後見) – pomocnicy sceniczni, których rolą jest wnoszenie i wynoszenie rekwizytów, pomoc przy zmianie stroju aktorów.
Teatr Nō




piątek, 20 marca 2015

Hanami (◕‿◕✿)

Dzisiejszy post będzie o Hanami,ale czym tak w ogóle to Hanami jest? już mówię (❁´◡`❁)

Hanami (jap. 花見, dosł. „oglądanie kwiatów”) – tradycyjny japoński zwyczaj podziwiania urody kwiatów, w szczególności kwiatów ozdobnych wiśni piłkowanych (Cerasus serrulata) (jap. 桜 lub 櫻, sakura). Hanami praktykowane jest od kilkuset lat i cieszy się w Japonii ogromną popularnością. Kwitnienie wiśni trwa od jednego do dwóch tygodni, zazwyczaj w marcu lub kwietniu, jest relacjonowane przez media i wyczekiwane przez większość Japończyków.
Pełnia kwitnienia (jap. 満開, mankai) następuje zazwyczaj tydzień po otwarciu pierwszych kwiatów (開花, kaika). Po kolejnym tygodniu drzewa zaczynają powoli przekwitać. W Japonii funkcjonuje również wcześniejsza, bardziej starożytna forma hanami, popularna wśród starszych osób, w której obiektem podziwu są kwiaty moreli japońskiej, zwanej też śliwą japońską (jap. 梅, ume). Ceremonie te mają spokojniejszy charakter niż często hałaśliwe i zatłoczone imprezy pory kwitnienia wiśni.
Do słowa hanami dodaje się często przedrostek honoryfikatywny o-, co tworzy słowo o-hanami (お花見).

Historia

Zwyczaj hanami liczy sobie kilkaset lat. Najstarsze jego formy pojawiły się w okresie Nara (710-784), a jego źródeł można się doszukiwać w dworskim zwyczaju hana no en (花宴, dosł. „uczta kwiatowa”), powstałym pod wpływem dworskiej kultury Chin okresu dynastii Tang, oraz w istniejącej przynajmniej od VIII w. religijnej ceremonii oddawania czci bóstwom rezydującym w drzewach sakury. Rozróżnienie między dworskim zwyczajem a ceremonią religijną pojawia się jeszcze w XIV w., a wspomina o nim Kenkō Yoshida w swoich Zapiskach dla zabicia czasu, powstałych w latach 1330-1331.
Początkowo obiektem podziwu był kwiat moreli japońskiej (Prunus mume). W okresie Heian (794-1185) większą popularność zaczęły zdobywać kwiaty wiśni (sakury). Zwyczaj ten został spopularyzowany przez cesarza Sagę (嵯峨天皇 Saga-tennō, 786-842), który pod kwitnącymi drzewami wiśni w cesarskiej siedzibie w Kioto wydawał przyjęcia połączone z oglądaniem kwiatów i piciem sake. Uważa się, że w ten sposób zapoczątkował praktykowanie hanami w postaci zbliżonej do dzisiejszej. Również w okresie Heian pojawiła się poezja opisująca urodę delikatnych kwiatów, które były postrzegane jako metafora samego życia – krótkotrwałe piękno; uznawanie życia za coś tymczasowego było i jest bardzo popularne w kulturze japońskiej. Do dzisiaj kwiaty wiśni są jednym z kulturowych symboli Japonii.

"世の中にたえて櫻のなかりせば
春の心はのどけからまし
Gdyby na tym świecie nie było wcale kwiatów wiśni,
Jakże spokojne byłyby nasze serca na wiosnę."

Ariwara no Narihira (825-880) ,wiersz zaczerpnięty z „Ise monogatari” (rozdz. 82), zamieszczony także w antologii „Kokinshū” (nr 53),
Hanami wywodzi się również z obrzędu mającego na celu wywróżenie zbiorów i otwierającego porę sadzenia ryżu. Jego uczestnicy składali ofiary u korzeni drzewa, a po ceremonii brali udział w przyjęciu; wierzono, że wraz z pojawieniem się kwiatów wiśni, w drzewo wstępuje Sagami, górskie bóstwo, oznajmiające rozpoczęcie sadzenia ryżu.
Genji monogatari, japońska powieść powstała w XI w. (szczyt okresu Heian), była pierwszym utworem literackim, w którym pojawiło się określenie „podziwiania kwiatów wiśni” (rozdział 8, 花宴, Hana no En, „Pod kwiatami wiśni”). W późniejszej poezji tanka i haiku „kwiaty” zawsze oznaczały „kwiaty wiśni”, a terminy hanami i hana no en (dosł. „kwiatowa uczta”) używane były wyłącznie w odniesieniu do „oglądania kwiatów wiśni”. Początkowo zwyczaj hanami praktykowany był jedynie na cesarskim dworze, jednak w okresie Azuchi-Momoyama (1568-1600) rozpowszechnił się także wśród samurajów. Hideyoshi Toyotomi (1536-1598) wydawał wielkie przyjęcia hanami w Yoshino i Daigo, co znacznie przyczyniło się do popularności tego zwyczaju w Japonii. Niedługo później wśród chłopstwa pojawił się zwyczaj odwiedzania pobliskich gór i spożywania obiadów pod kwitnącymi tam wiśniami, określany mianem „wiosennej wycieczki w góry”. Połączył się on ze zwyczajem praktykowanym wśród szlachty, dając początek współczesnej, „miejskiej” wersji hanami. W okresie Edo (1600-1867) hanami rozpowszechniło się w całym społeczeństwie japońskim, po części dzięki siogunowi Yoshimune Tokugawie, który dla rozwoju handlu stworzył wiśniowe sady na przedmieściach Edo.


Obecnie
W Japonii tradycja hanami jest nieustająco żywa. W okresie kwitnienia wiśni tysiące ludzi zapełniają parki, bawiąc się pod ukwieconymi drzewami, przy czym niekiedy zabawa przeciąga się do późnych godzin nocnych. Dla ponad połowy terytorium Japonii dzień kwitnięcia wiśni zbiega się z początkiem roku szkolnego oraz roku podatkowego, w związku z czym uroczystości otwarcia często rozpoczynają się od hanami. Najlepsze miejsca w parkach zajmowane są na kilka godzin, a niekiedy nawet na kilka dni przed samym wydarzeniem. W miastach takich jak Tokio popularne są nocne zabawy pod drzewami wiśni (yozakura, 夜桜, dosł. „nocna sakura”), niekiedy, jak np. w tokijskim parku Ueno, przy świetle papierowych lampionów.
Prognoza kwitnienia (桜前線, sakura-zensen, dosł. „front sakury”) ogłaszana jest co roku przez Japońską Agencję Meteorologiczną i z uwagą śledzona przez osoby planujące udział w hanami. Pierwsze wiśnie kwitną na subtropikalnej wyspie Okinawa, zaś na wysuniętej najbardziej na północ wyspie Hokkaido pojawiają się one dużo później. W większości wielkich miast, jak Tokio, Kioto czy Osaka, pora kwitnienia wiśni przypada na przełom marca i kwietnia. Tak telewizja, jak i gazety uważnie śledzą „front sakury”, w miarę jak przesuwa się on z południa na północ.
Świętowanie hanami wiąże się ze spożywaniem tradycyjnych japońskich potraw takich jak dango (kulki ryżowe), powszechnie pije się też sake i piwo. Japońskie przysłowie „lepsze dango od kwiatów” (花より団子, hana yori dango) odnosi się do osób, które wolą ucztować niż podziwiać wiśnie. Inne popularne powiedzenie związane z hanami – „Ciała zmarłych pochowane są pod drzewami wiśni!” (jap. 桜の樹の下には屍体が埋まっている! Sakura no ki no shita ni wa shitai ga umatte iru!) – pochodzi z pierwszej linijki opowiadania z 1925 roku pt. „Pod drzewami wiśni”, napisanego przez autora o nazwisku Motojirō Kajii.

Poza Japonią 
W 1912 r. Japonia podarowała Stanom Zjednoczonym 3000 drzew wiśniowych w dowód przyjaźni pomiędzy obu krajami. Drzewa te, wraz z kolejnymi 3800 w 1956 r., posadzone zostały w Waszyngtonie, gdzie co roku odbywa się Narodowy Festiwal Kwiatów Wiśni (ang. National Cherry Blossom Festival).
Do zwyczaju hanami nawiązuje tak tytułem, jak i treścią niemiecki film z 2008 r. Hanami – Kwiat wiśni w reżyserii Doris Dörrie, nagrodzony przez Niemiecką Akademię Filmową.


Powiem szczerze,że chciałabym osobiście zobaczyć jak rozkwitają wiśnie,chciałabym wziąć udział w tym wydarzeniu jakim jest "Hanami" to musi być na prawdę piękne widowisko *-* a czy wy chcielibyście zobaczyć na własne oczy jak rozkwitają kwiaty wiśni?:3



A tutaj bonus w postaci krótkiego filmiku :) przedstawiajacy mniej więcej jak wygląda ten dzień :) 
https://www.youtube.com/watch?v=jzRGIk1KzqU

Źródło:http://pl.wikipedia.org/wiki/Hanami

sobota, 14 marca 2015

Czarne burgery? No tak przecież to Japonia :D

Na sam początek chciałabym przeprosić za nie wrzucanie postów przez długi okres czasu,jednakże aż do dziś nie miałam klawiatury ;-; no ale skoro już mam to "Anime World" powrót :D
___________________________________________________
Niektórzy pewnie już o nich słyszeli a niektórzy aż do tego czasu żyli w niewiedzy,mówimy o czarnych burgerach.
Są one bardzo popularne w Japonii,wielu ludzi je kupuje i większość mówi,że bardzo im smakują.
Jak to się stało,że one w ogóle powstały? otóż japoński Burger King nie wiedział jak oczarować znudzonych już tymi samymi daniami klientów,ale gdy już znalazł na to sposób to wszystkich zamurowało no bo...jak burgery mogą być czarne? a no mogą,czarny kolor to zasługa atramentu kałamarnicy w sosie i węgla bambusowego w serze brzmi tak sobie :/ ale i tak chciałabym spróbować a wy? :D
Hamburger składa się z tradycyjnej bułki w wersji black oraz z ponurego, czarnego jak dziura w kosmosie plasterka sera. Całość przyprawić można  czarnym ketchupem sporządzonym z atramentu mątwy. 

Swoją drogą słyszałam,że owe burgery są dostępne także poza Japonią bodajże w Kanadzie też można je zakupić c:
 


 

wtorek, 10 lutego 2015

"Hunting For Online Demons"

Nowelka stworzona przez polską artystkę znaną jako "Katt Lett" zawierająca świetne obrazki  :)



"Kiedy zegar wybija północ,pojawiają się one.
Nikt nie wie,kim są,skąd przychodzą i dlaczego
pozostają w tym świecie cały miesiąc.
Niektórzy twierdzą,że to duchy,inni,że wytwory
chorej wyobraźni.
Wzbudzają przerażenie,odrazę i niepokój.
Nie wszyscy je widzą,ale ci,których nawiedzają,
są skłonni zrobić zaskakujące rzeczy,by
stracić je z oczu.
Nawet za cenę własnego życia..."
Jeden z obrazków zamieszczony w nowelce :)



116-stronicowa opowieść o demonach pojawiających się w styczniu każdego roku.
Nie każdy je widzi ale ci, którzy zostali owym darem obdarowani nie raz popadają w depresje, a także myślą o samobójstwie byleby się od tego uwolnić, jednakże są ludzie, którzy chcą je kontrować a raczej mogą to robić.
Główną bohaterką jest dziewczyna imieniem Sammie, która widzi owe demony przez co uważana jest za schizofreniczkę, wariatkę i wszystko inne co jest z tym związane, odnajduje się na stronie "HFOD" gdzie poznaje ludzi takich jak ona, widzących paskudne demony, czujących ten smród, który wydzielają ich martwe ciała.
Sammie zakochuje się w jednym z użytkowników o nazwie "Mastema" mimo, iż nigdy go nie widziała rozwinęło się w niej gorące uczucie zwane miłością, przez samo pisanie z chłopakiem, jednak pewnego dnia dochodzi do tragedii, bowiem "Mastema" popełnia samobójstwo na video czacie, zdruzgotana Sammie postanawia zrobić to samo, by móc uwolnić się od demonów, niestety za każdym razem coś ją ratuje, a tym czymś jest...
(Dowiecie się gdy przeczytacie)
Gdy wuj zamierza wysłać ją do psychiatryka Sammie ucieka z domu, lecz nim to zrobiła umówiła się z użytkownikiem "HFOD", iż spędzi u niego jedną noc. 
Człowiek, którego zupełnie nie zna jest jedynym ratunkiem.
Po dotarciu na miejsce Samme spotyka się z użytkownikiem o imieniu Oscar i...zakochuje się w nim .
Okazuje się, iż chłopak zna ją od dawna, a także jest w niej zakochany.
Dziewczyna spędza u niego noc i zostaje jego dziewczyną :) 
(Nie piszę co działo się w nocy ;-; bo treść o zabarwieniu erotycznym ;-;)
No i od tego momentu akcja zaczyna się rozkręcać ^^ ale ja już więcej nie powiem, albowiem sami musicie się dowiedzieć.
 
Nowelka bardzo wciąga, jej treść pochłonęłam w 3h, czytając natrafiamy na wspaniale wykonane obrazki, które umilają czytanie :) a okładka jest śliczna ^^ oczywiście jak dla mnie c: 
 
Intrygujący wątek z demonami, nie wyjaśnione sprawy, które zostają wyjaśnione pod koniec, świetni bohaterowie, romans, odrobina erotyzmu, jednym słowem książka idealna na chłodne wieczory.
 
 
 
Gorąco polecam ^^
Świetnie wykonana okładka :)

 

Ps. Nie chciałam za bardzo spoilerować, więc mam nadzieje, że jakoś udało mi się przedstawić z grubsza fabule, bez zbędnych spoilerów ;-;
Nowelkę możecie zakupić na stronie Yatta.pl ^^
 

 

sobota, 31 stycznia 2015

Ubikacja w Japonii i nutka ♫

Przede wszystkim chciałabym bardzo przeprosić za to,iż tak długo nie było nowego posta,lecz niestety nie miałam czasu aby go napisać ;-; 
Tak czy inaczej zapraszam na nowy post ^.^ i życzę miłego czytania ^.^

Ubikacje publiczne
Ubikacje publiczne są zwykle łatwo dostępne w całej Japonii. Można je znaleźć w domach towarowych, supermarketach, księgarniach, sklepach muzycznych i parkach, jak również na wszystkich stacjach kolejowych poza położonymi w małych miejscowościach. Niektóre starsze budynki ubikacji publicznych nie mają drzwi, dlatego mężczyźni korzystający z pisuarów są widoczni dla osób przechodzących obok. Od początku lat 90. XX wieku istniał ruch społeczny mający na celu uczynienie ubikacji publicznych czyściejszymi i bardziej gościnnymi niż były w przeszłości. Można się również spotkać z Japończykami, którzy oddają mocz publicznie, będącymi bądź nie pod wpływem alkoholu. Społeczeństwo japońskie potępia ten, nazywany tachi-shōben (jap. 立ち小便 oddawanie moczu na stojąco), obyczaj.
Choć wzrasta liczba toalet publicznych, które mają zarówno ubikacje w stylu zachodnim, jak i kucane, wiele stacji kolejowych w rejonie Tokio i publicznych szkół w całej Japonii ma zainstalowane jedynie ubikacje kucane. Podobnie jest również w parkach, świątyniach, tradycyjnych restauracjach i starszych budynkach. Ubikacje w stylu zachodnim są zwykle oznaczane ideogramami 洋式 (yōshiki), angielskimi słowami „Western-style”, uniwersalnym symbolem tego rodzaju ubikacji lub kombinacją tych trzech. Ubikacje dla niepełnosprawnych są zawsze w stylu zachodnim.
Papier toaletowy jest zwykle, lecz nie zawsze dostępny, więc wielu Japończyków nosi ze sobą małe paczki chusteczek do używania zamiast niego. Paczki takie są rutynowo rozdawane przechodniom jako reklama. Maszyny z papierem toaletowym na monety instaluje się czasami na zewnątrz ubikacji jako ostatnia deska ratunku dla zdesperowanych lub nieprzygotowanych.
Wiele publicznych ubikacji nie posiada mydła do mycia rąk, ani ręczników do ich wycierania, dlatego zaleca się nosić ze sobą chusteczki. Niektóre toalety publiczne są wyposażone w suszarki do rąk o dużej mocy, aby zmniejszyć ilość odpadów tworzonych przez papierowe ręczniki. Suszarki i krany są coraz częściej montowane wraz z czujnikami ruchu, aby dodatkowo zwiększyć oszczędność. Niemycie rąk w ogóle jest uważane za takie samo faux pas w Japonii, jak i w innych kulturach.

Klapki toaletowe
W japońskiej kulturze istnieje skłonność do dzielenia obszarów na czyste i nieczyste oraz minimalizowania kontaktu między nimi. Na przykład wnętrze domu uważane jest za czyste, a obszar na zewnątrz niego za nieczysty. Aby oddzielić te dwa obszary, zdejmuje się nieczyste buty przed wejściem do domu tak, aby nie miały styczności z czystym wnętrzem domu. Historycznie ubikacje były umieszczone poza domem i w drodze do nich noszono buty. Dziś ubikacje są prawie zawsze wewnątrz domu, a warunki higieniczne uległy znaczącej poprawie, ale ubikacja nadal uważana jest za nieczystą, mimo że istnieje o wiele większe prawdopodobieństwo skażenia bakteryjnego w innych rejonach domu.
Aby zminimalizować kontakt pomiędzy nieczystą podłogą ubikacji a czystą podłogą w pozostałej części domostwa, w wielu domach, jak również w niektórych publicznych ubikacjach, przed drzwiami do ubikacji znajdują się klapki toaletowe (jap. トイレスリッパ toire surippa), które powinny być noszone wewnątrz niej i zdejmowane natychmiast po jej opuszczeniu. Ich obecność (lub brak) wskazuje również to, czy ktoś korzysta w danym momencie z ubikacji. Klapki są produkowane w różnych formach: proste wykonane z tworzywa, ozdobne z nadrukami postaci anime dla małych dzieci, a nawet ze zwierzęcego futra dla zamożnych. Częstym faux pas popełnianym przez obcokrajowców jest zapomnienie o zdjęciu klapek toaletowych po opuszczeniu ubikacji i noszenie ich w pozostałej części domu, a co za tym idzie mieszanie obszaru czystego z nieczystym.


Dźwiękowa ksieżniczka
Wiele japońskich kobiet jest zażenowanych myślą, że ktoś mógłby je usłyszeć w czasie oddawania moczu. Aby ukryć dźwięk wydalania, wiele kobiet korzystając z ubikacji publicznych nieustannie spłukiwało wodę przez co zużywano zbytecznie dużo wody. Ponieważ kampanie edukacyjne nie przyniosły rezultatów, w latach 80. XX wieku wprowadzono urządzenie, które po uruchomieniu wytwarzało dźwięk spłukiwanej wody, co eliminowało potrzebę rzeczywistego spłukiwania. Powszechnie stosowanym urządzeniem jest Otohime (jap. 音姫?, dosł. dźwiękowa księżniczka); nawiązujące do imienia japońskiej bogini Otohime (której imię zapisuje się za pomocą innego ideogramu – 乙姫, oznaczającego drugą księżniczkę), pięknej córki króla morza Ryūjina. Obecnie urządzenie to jest umieszczane w większości nowych publicznych ubikacji dla kobiet, a wiele spośród starszych publicznych ubikacji dla kobiet zostało zmodernizowanych pod tym kątem.
Otohime może być osobnym, zasilanym bateryjnie urządzeniem przyczepionym do ściany lub zintegrowanym elementem washletu. Uruchamia się je przez wciśnięcie przycisku lub ustawienie ręki przed czujnikiem ruchu. Dźwięk ustaje po ponownym wciśnięciu przycisku lub po upływie określonego czasu. Oszacowano, że dzięki niemu można zaoszczędzić do 20 litrów wody przy każdorazowym użyciu. Niektóre kobiety uważają, że Otohime brzmi sztucznie i wolą spłukiwać wodę. Jak dotąd nie stwierdzono zapotrzebowania na tego typu urządzenia w męskich ubikacjach publicznych.


Nutka♫


 







niedziela, 4 stycznia 2015

Seijin-shiki czyli ceremonia osiągnięcia dojrzałości

Seijin-shiki to japońska ceremonia osiągnięcia dojrzałości,ustanowiona oficjalnie w 1948r.

Do roku 1999 odbywała się zawsze 15 stycznia natomiast od roku 2000 jest świętem ruchomym wypadającym zawsze w drugi poniedziałek stycznia.

Z okazji seijin-shiki wszyscy, którzy po 2 kwietnia poprzedniego roku ukończyli 20 rok życia lub osiągną ten wiek do 1 kwietnia bieżącego roku wracają do swoich rodzinnych stron, gdzie pojawiają się w trakcie uroczystości organizowanej przez władze gminne, ubrani w tradycyjne, często niezwykle kosztowne, stroje. Podczas uroczystości przedstawiciel władz informuje wchodzących w okres dojrzałości o ich obowiązkach. Potem następują uroczystości w świątyniach. Organizowane są między innymi ćwiczenia kyūdō, mające pokazać, iż dorosłość jest nieustającym wyzwaniem, któremu można sprostać jedynie dzięki cierpliwości i samokontroli.
W Japonii ukończenie 20 lat pozwala na uczestniczenie w życiu politycznym oraz legalne picie alkoholu, palenie papierosów.

Pochodzenie święta
Święto wywodzi się z tradycji shintōistycznej, z ceremonii genpuku. Aż do XIX wieku, zgodnie z nakazem zwyczaju, 10-16 letni chłopcy z rodzin samurajskich otrzymywali eboshi wraz z imieniem, którym posługiwali się od tej pory już jako dorośli ludzie. Pewną odmiana tego rytuału była ceremonia kanrei, dokonywana wśród arystokracji. Natomiast chłopcy z ludu otrzymywali fundoshi. Po ceremonii genpuku chłopcy stawali się pełnoprawnymi członkami swojej społeczności. Mogli zakładać rodziny i brać udział w religijnych i politycznych sprawach społeczności.
Dziewczęta z kolei, mogły zawierać małżeństwa po ceremonii zwanej mogi, podczas której otrzymywały kimono. Zwykle działo się to pomiędzy 12 a 16 rokiem życia. W niektórych regionach oznaką dojrzałości były uczernione zęby i zgolone brwi.







 

niedziela, 28 grudnia 2014

"Jigoku Shojo"

"Świat ludzi jest światem karmy.Jej nić splata ludzkie życia,kruche i smutne niczym kwiat likorysu.Nienawiść.Smutek.I w końcu łzy.Gdy ich doświadczysz w północ wynurzymy się z mroku,a ten który cię skrzywdzi zapłaci za swoje grzechy..."



Mieliście kiedyś ochotę zemścić się na kimś? ale nie za pomocą podłożenia mu skórki od banana czy dopisania jedynki w dzienniku,lecz tak by jego dusza trafiła do piekła nawet za najwyższą cenę,tak? no to pociesze was możecie to zrobić nawet nie brudząc sobie rąk,jak? już mówię,za pomocą piekielnej korespondencji.

Już mówię jak to działa.
Punktualnie o godzinie 00:00 możemy wejść na stronkę,stronka ta nazywana jest piekielną korespondencją.
Właścicielką owej strony jest Enma Ai zwana również Jigoku Shojo (piekielna dziewica) osoba ta mści się w czyimś imieniu wystarczy wpisać imię i nazwisko osoby,której chcemy się pozbyć a Enma Ai zajmie się wszystkim,jednak nie jest to takie proste.
Po wpisaniu już  imienia i nazwiska osoby,której nienawidzimy Jigoku Shojo wręcza nam laleczkę Voodoo do której przywiązany jest sznureczek wystarczy go odwiązać a zemsta dokona się wspaniale prawda? no niestety nie,w zamian trzeba zapłacić,jak? już mówię,gdy poślemy ową osobę do piekła po śmierci my sami do niego trafimy,to już nie takie fajne prawda? no właśnie.
Zostajemy naznaczeni tym samym skazani na wieczne męki.


Seria składa się z 26 odcinków,każdy z nich (a raczej 8pierwszych) to całkiem różne historie o ludziach,którzy dla zemsty skazali się na wieczne piekło.
Dopiero od 9 odcinka wszystko zaczyna się układać w jedną całość.

Główna bohaterka wygląda jak japońska lalka:mleczna karnacja,czarne długie włosy i czerwone duże oczy.
Enma Ai a raczej Jigokou Shojo jest osobą nie okazującą uczuć,cichym zabójcą posyłającym swe ofiary prosto do piekła (dosłownie) 
Jednak nie zabija wszystkich,którzy wpisani zostali do piekielnej korespondencji,ona ich obserwuje dopóty dopóki nie stwierdzi że osoba ta rzeczywiście zasługuje na śmierć. 


"O żałosne cienie uwiązane w mroku,twoje czyny niosą ludziom ból i cierpienie,twa dusza kroczy ścieżką grzechu...chcesz zobaczyć śmierć?"-Enma Ai (Jigoku Shojo)

Anime "Jigoku Shojo" na początku wydaje się nudnawe jednak ma coś takiego w sobie co nie pozwala odejść nam od monitora,na pewno jest warte obejrzenia a więc jeśli nie macie go jeszcze na swej liście to szybko dopiszcie.
 
kwiat likorysu


Ps.Istnieje stronka stworzona na wzór piekielnej korespondencji lecz dostaniemy się na nią tak jak w oryginale  o godzinie 00:00 
http://jigoku.isvn.pl/ 
Odważycie się? C: